Baza nie-klientów

Jak wspomniano wcześniej, RODO zezwala na komunikację marketingową z własnymi klientami nawet bez dodatkowej zgody. Relacja pomiędzy przedsiębiorcą a klientem jest to tego typu relacja, która według RODO tworzy „uzasadniony interes” przedsiębiorcy. Na podstawie tego uzasadnionego interesu firma może przetwarzać dane klientów do celów marketingowych.

Według motywu 47 preambuły do RODO uzasadniony interes może wynikać nie tylko z relacji firma – klient. Przepis ten stanowi, że uzasadniony interes istnieje wówczas, gdy osoba, której dane zostały zebrane, ma rozsądne przesłanki, by przypuszczać, że w przyszłości nastąpi dalsze przetwarzanie jej danych przez ten sam podmiot.

Można więc zastanawiać się, czy kontakt przez chat lub Messenger z osobą, która nie stała się klientem, wytworzył już „odpowiednią relację” pomiędzy przedsiębiorcą a tą osobą. Czy taki klient może spodziewać się, że otrzyma dalsze komunikaty marketingowe tą samą drogą?

Moim zdaniem  nie. Jednorazowe prowadzenie rozmowy z daną firmą nie powinno być postrzegane jako przyzwolenie na otrzymywanie dalszych komunikatów marketingowych od tej firmy. Nie ma jednak przeszkód do tego, by do tego rozmówcy odezwać się jeszcze raz przed majem 2018 r. i poprosić o zgodę. Prośba ta powinna być sformułowana w sposób przejrzysty, łatwy i czytelny. Powinna też dotyczyć konkretnych czynności (rodzaju czynności), a nie być enigmatyczna.

Jeśli firma posiada w systemie CRM lub systemie do marketing automation szeroką bazę danych nie-klientów, ale nie pozyskiwała odpowiednich zgód na przetwarzanie danych w celach marketingowych, będzie mieć trochę pracy przed majem 2018 r.